Najgłośniej
Ballada o sile ciszy
Nie muszę krzyczeć, żeby było głośno
Wystarczy, że stoję prosto
Wystarczy chwila ciszy
I świat zaczyna krzyczeć
Nie szukam już potwierdzeń
Nie mierzę się z echem
Oddycham równo
I wszystko staje się lżejsze
Najgłośniej brzmię
Kiedy nic nie mówię
Najgłośniej brzmię
Kiedy stoję spokojnie
Nie wypełniam już przerw
Nie ścigam odpowiedzi
Zostawiam przestrzeń
I ona oddycha za mnie
W półmroku własnych ścian
Uczę się słuchać
Tego, co rośnie
Zamiast tego, co hałasuje
Najgłośniej brzmię
Kiedy nic nie mówię
Najgłośniej brzmię
Kiedy stoję spokojnie
Nie każdy dźwięk
Musi być burzą
Nie każda cisza
Jest pustką
Najgłośniej brzmię
Kiedy nic nie mówię
Najgłośniej brzmię
Kiedy stoję spokojnie
Najgłośniej brzmię
W tej jednej chwili
Gdy wszystko milczy
A ja jestem